Dlaczego Thanksgiving to najważniejsze amerykańskie święto

W tym dniu, tak naprawdę wcale nie chodzi tylko o to, by wyrazić wdzięczność za to co przyniósł nam rok. Indyk, ciasto dyniowe, żurawina, podziękowania za dary losu – to tylko symbole i rytuały. To święto ma drugie, ukryte znaczenie. Chodzi w nim o coś niesamowicie istotnego.  

święto dziękczynienia

 

Jedyne święto celebrowane przez wszystkich, ponad podziałami

 

Święto dziękczynienia jest tak istotne dla Amerykanów, ponieważ jako jedyne celebrowane jest przez wszystkich mieszkańców USA, niezależnie od wyznania, pochodzenia, języka, statusu imigracyjnego. Tylko to jedno wydarzenie, przez swoją formułe, brak odwołań do religii, państwowości, może być uznane przez wszystkich.  Nie ma na świecie drugiego takiego święta, które w ten sam wieczór, w ten sam sposób będzie obchodzone przez baptystę, katolika, żyda, muzułmanina, agniestyka, ateistę, obywatela, stałego rezydenta i nielegalnego imigranta. To święto łączy wszystkich mieszkanców USA, którzy przecież są tak różni. Nie istnieje drugie Państwo, w którym społeczeństwo zbudowane byłoby z takiej mieszanki religii, języków, tradycji, zwyczajów.  Co istotne, jest to święto obchodzone tylko przez Amerykanów. Charakterystyczne dla mieszkańców tej ziemi.  A dlaczego to takie ważne, by mieć święto, które celebruje wspólnie cały naród i tylko ten naród? Dlatego, że w ten sposób właśnie powstaje kultura  narodowa. Świadomość, że jest się jedną społecznością, pomimo wielu różnic. Świadomość odrębności tego właśnie narodu od innych.

 

Budowanie wspólnej kultury narodowej

 

Święto dziękczynienia jest tak ważne, bo to jeden z filarów kultury narodowej Amerykanów.  Kultura narodowa jest czymś, co posiada każdy naród, co odróżnia go od innych, a jednocześnie łączy wewnątrz. Społeczeństwa tworzą ją w oparciu m.in.: o język, religię, tradycję i historię. Taki proces zajmuje setki lat, ale ma taką siłę, że w obronie swojej kultury, narodu, ludzie potrafią poświęcić życie i zdrowie. Wojny, powstania, konflikty – do tych wszystkich czynów pcha nas poczucie zagrożenia naszego narodu, naszej kultury. Nam jako Polakom, udało się nie zatracić poczucia przynależności do narodu, pomimo 123 lat zaborów. To świadomość wspólnoty narodowej, popchała naszych dziadów do działania. 

A teraz wyobraźmy sobie, że formuje się nowy naród, zbudowany z mieszanki kultur, języków, religii. Proces powstawania kultury narodowej nie może tutaj zajmować tysiąca lat, trzeba ludzi zjednoczyć już, tak by czuli się wspólnotą, za którą można wiele poświęcić . Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie zagrożenie. Istnieje potrzeba zbudowania silnej społeczości w tym multikulturowym kotle. Jak? Jak znaleźć wspólny mianownik dla tak zróżnicowanej masy ludzi?  

 

Celebrowanie wspólnych wartości a nie religii

 

Język się już przyjął, prędzej czy później przechodzi się na angielski. Ale co z religią? Przecież USA ma być oparte o wolność wyznania i nie można tak otwarcie wyróżniać jednej religii. Nie można celebrować tylko Bożego Narodzenia i spychać Żydów czy niewierzących na dalszy plan. Co zrobić? Trzeba znaleźć święto, które będzie można obchodzić niezależnie od religii. Święto, którego ideą będzie celebrowanie czegoś, w co wszyscy wierzymy. Najlepiej jakiejś powszechnie uznanej wartości. Wartości, która przy okazji uświadomi nam, jak wiele zawdzięczamy tej ziemi, na której żyjemy, pozwoli docenić to, że jesteśmy akurat w Stanach. Taką wartością jest wdzięczność. Niezależnie od religii, doświadczenia życiowego, statusu społecznego, wszyscy uważamy, że zawsze trzeba doceniać to co mamy. Są wokół nas Ci, dla których los był mniej łaskawy. Zawsze będzie nam mało, zawsze będziemy chcieli więcej, ale warto się skupić na tym co jest. Tym trzeba się cieszyć. Wszyscy się z tym zgodzimy. Prawda? 

 

Kolacja, tradycja i zwyczaje

 

W tym dniu skupiamy się na tym, by podziękować za to co dał nas los. Kolacja ma być okazją do spotkania w rodzinnym gronie. Sposób celebracji jest uniwersalny. Nie idzie się do żadnej ze świątyń, nie modli w taki czy inny sposób, ale siada się do stołu. Tak jak robi się to na całym świecie, niezależnie od religii. To przy stole, celebruje się najważniejsze momenty. Na kolację podaje się bezpiecznego dla każdego wyznania indyka. Wegetarianie też mogą co nieco wybrać: wariacje dyniowe, bataty. Dary tej ziemi. To z tego kontynentu przywieziono je do Europy. I żurawina, której USA są największym producentem. W czasie kolacji, każdy z uczestników,  po kolei, dziekuje za kontretne dary, wydarzenia, które spotkały go w ostatnim czasie. To rytuał, podkreślający  jak wiele mamy w życiu. Skupiamy się na tym co dobre, za co jesteśmy wdzięczni i z czego się cieszymy. Mogą to być małe rzeczy ale i te całkiem poważne. To święto docenienia i zadowolenia, radości i uśmiechu.  Wszystkie te symbole, części składowe świątecznej kolacji tworzą wspólną dla Amerykanów tradycję. Tradycję, która łączy, pomimo różnic. Tradycję, która w genialny sposób odwołuje się do wspólnej dla wszystkich historii. 

 

Ta sama historia różnych imigrantów

 

Jak to możliwe, że pochodząc z tak różnych środowisk, przybywając do USA dziś, czy sto lat temu wszyscy mają poczucie tej samej wspólnej historii? Dlatego, że każdy imigrant przeżywa to samo, co kiedyś pielgrzymi z Mayflower . Przyjeżdża do nowego kraju, na nową ziemię, zostawiając poprzednie życie, rodziny, przyjaciół. Wszyscy tutaj są imigrantami lub dziećmi, wnukami, prawnukami imigrantów. Historia jest ta sama, różne są tylko okoliczności. Przy okazji święta, przypomina się o kolejnym wspólnym ogniowe, o którym na co dzień nikt nie pamięta. I tak powstaje istotny, łączący wszystkich element kultury narodowej, wspólna historia. 

 

Najważniesze, to doceniać i czuć się częścią wspólnoty

 

Thanksgiving daje możliwość docenienia tego co mamy w życiu, zatrzymania się na moment i podziękowania za to co udało się osiągnąć. Ale poza tym, święto to ma ogromne znaczenia dla Amerykanów jako dla narodu. Większość z nich pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, skupiając się na samej celebracji. Ale patrząc z boku, można zauważyć, że Thanksgivins jest jednym z najsilniejszych filarów budujących kulturę narodową Amerykanów. Pozwala na zjednoczenie wszystkich elementów: wyznawanych wartości, tradycji, historii. To święto odróżnia Amerykanów od wszystkich innych narodów, jest dla nich charakterystyczne. Przyczynia się w ogromnej mierze do stworzenia poczucia wspólnoty i świadomości narodowej. Tak by zamiast mówić o sobie “jestem Włochem”, “Żydem”, czy “Muzułmaninem,” można było powiedzieć “jestem Amerykaninem” i za mój kraj, mogę poświęcić wiele.

“Naród pozbawiony swoich tradycji i kultury jest skazany na zagładę”.  

Dlatego to tak ważne święto. 

Przynajmniej tak ja to widzę.  

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, proszę o udostępnienie. Dziękuję!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *