Korona wirus – jak wygląda sytuacja w USA

Dostaję ostanio dużo pytań o to jak wygląda teraz sytuacja w USA. Jak tutaj rozwija się epidemia, czy szkoły działają, jak pracujemy. W tym wpisie znajdziesz odpowiedzi.

korona wirus w usa wiosna 2020

 

Nie będę tutaj pisać o liczbie zachorować w USA, bo takie dane zmieniają się z dnia na dzień i możesz je znaleźć w Sieci. Ja opowiem Ci jak sytuacja wygląda w mojej okolicy. Jakie ograniczenia wprowadzono w moim stanie i hrabstwie i jak to przekłada się na moje życie.

 

Ograniczenia w lotach

 

W piątek 13 marca 2020 wszedł w życie zakaz przylotów USA z krajów Unii Europejskiej. Nie dotyczy to jednak obywateli Stanów Zjednoczonych, ich rodzin i osób posiadających status Stałego Rezydenta, czyli tzw. “zieloną kartę”. Jak to wygląda w praktyce? Ban na podróże został zapowiedziany 3 dni wcześniej, więc teoretycznie była szansa na przylot tych, którzy musieli się tutaj pilnie znaleźć. W praktyce, obywatele i ich rodziny dalej mogą wracać do kraju, ale powinni przejść domową kwarantannę, przez 14 dni, tak samo jak to się dzieje w Polsce. Mam znajomych, posiadaczy “zielonej karty”, który teoretycznie mogliby przylecieć, ale wstrzymali się w obawie przed komplikacjami w podróży. Z tego co wiem, ten kto mógł, po prostu odłożył lot.

Wiele lotów krajowych jest odwołanych, a ludzie po prostu boją się teraz podróżować. Władze zachęcają do zmiany planów i przemieszczania się jedynie wówczas, gdy jest taka konieczność.

 

Praca, szkoła, biznes

 

Każdy stan i każde hrabstwo same ustalają ograniczenia obowiązujące na ich obszarze.

W moim hrabstwie i kilku sąsiednich, od 12 marca zamknięte są szkoły i uczelnie.

Z kolei w poniedziałek, 16 marca, wydano rozporządzenie, które mówi, że otwarte powinny pozostać tylko miejsca kluczowe, niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa, czyli sklepy spożywcze, stacje benzynowe, apteki, punkty medyczne. Władze zachęcają do zamknięcia pozostałych miejsc. I kluczowe jest tutaj słowo “zachęcają”. Nie mogą nakładać kar, za to, że ktoś nadal pracuje np. w salonie kosmetycznym. Jednak w rzeczywistości i tak nikt teraz do takich miejsc nie chodzi, więc wszystko zamknięto. Działają fabryki i zakłady produkcyjne. Jeśli chodzi o inne branże, to podobnie jak na całym świecie, pracownicy biurowi pracują zdalnie z domów. Ja też.

Aktualizacja z 20 marca 2020: duże zmiany od wczoraj, od godziny 20-stej – wszystkie firmy w stanie Pensylwania, nie będące konieczne dla przetrwania, muszą zostać zamknięte. Od soboty zacznie się nakładanie kar za nieprzestrzeganie tego obowiązku.

Restauracje są dalej otwarte, ale tylko z opcją odbioru zamówienia lub dostawy. Nie można zjeść w środku.

Wczoraj dowiedziałam się, że zamknięto kościoły i miejsca kultu – tutaj decyzje podejmują zwierzchnicy poszczególnych religii.

Jaki to ma wpływ na moje życie? Nie pójdę na basen, ale zamiast tego mogę poćwiczyć w domu. Zamknięte są też parki, więc przy ładnej pogodzie po prostu zostaję w swoim ogródku. Nie ma tutaj przymusowej kwarantanny, więc jeśli ktoś ma ochotę, to może przejśc się po osiedlu. Wiele osób spaceruje, ale uważamy by zachować dystans i nie podchodzić do nikogo na mniej niż 1,5 m. Przestrzeni jest tutaj dużo, więc nie ma z tym problemu. A dzieci, kiedy się nudzą, upiekszają nam chodniki.

 

rusunki dzieci

 

Godzina policyjna

 

W sąsiednim stanie – New Jersey wprowadzono godzinę policyjną. Zabroniono podróży pomiędzy 8 wieczorem a 5 rano. Właśnie dowiedziałam się, że władze zastanawiają się nad wprowadzeniem takiego ograniczenia w całych Stanach.

U mnie, póki co, nie ma.

 

Sklepy i zakupy

 

Sklepy spożywcze i duże markety budowlane są otwarte. Jak na całym świecie ludzie wykupują papier toaletowy i makaron i tutaj pojawiają się braki. Podobnie, jeśli chodzi o mięso, też bywają puste półki, ale nie ma dużej tragedii. Zapasy są dość szybko uzupełniane. Wiele sklepów wprowadziło specjalne godziny handlu przeznaczone dla osób powyżej 60+. W najbliższym mnie spożywczym, codziennie od 5-6 rano otwiera się sklep specjalnie dla osób starszych, tak mogły zrobić zakupy, zanim zjawią się tłumy i nie musiały mieć styczności z osobami młodymi, które bezobjawowo mogą zarażać.

Czy robię jakieś duże zakupy? Niespecjalnie. Od kilku lat na zakupy chodzę raz w tygodniu i tak jest i teraz. Nie mam w szafie 20 pudełek makaronu ani tony ryżu. Ostatnio na zakupach byłam dokładnie tydzień temu w środę i na kolejne wybieram się dzisiaj. Mam zaplanowane posiłki i gotową listę, jak zawsze. Nie widzę dużych problemów z zaopatrzeniem. Tak, czasami brakuje niektórych produktów, ale zamiast mięsa zawsze można kupić tuńczyka w puszcze i z tego też wychodzi dobre spaghetti. Nie ma powodów do paniki, po prostu staram się kupić wszystko “na raz” i jak najrzadziej bywać w sklepach.

 

Testy i badania

 

W wielu miejscach w moim stanie (Pensylwania) wpraowadzono tzw: “drive thru tests”. Jak to wygląda? Jeśli masz objawy sugerujące wirus, dzwonisz do swojego lekarza pierwszego kontaktu. On robi z Tobą wywiad i jeśli uzna, że potrzeba testu, wysyła skierowanie do jednego z takich punktów. Ty dostajesz informację, gdzie masz się zjawić. Wsiadasz w samochód, podjeżdżasz np. na parking przy szpitalu i ustawiasz się w kolejce aut. I to wszystko nie wychodząc z pojazdu. Kiedy przyjdzie Twoja kolej, uchylasz szybę, pobrany zostaje materiał z nosa i gardła. Zamykasz szybę, jedziesz do domu i czekasz w kwarantannie na wyniki. Tak to jest zorganizowane, by minimalnie ograniczyć Twój kontakt z innymi. Najbliższe takie “drive thru” znajduje się u mnie przy szpitalu, jakieś 15 minut samochodem.

 

Szpitale

 

Tak samo jak w Polsce, osoby podejrzewające wirusa mają zakaz przychodzenia do szpitali. Podejrzewasz chorobę? Zadzwoń do swojego lekarza, niech skieruje Cię na test lub na specjalną infolinię. I koniecznie zostań w domu. Jeśli Ci się pogorszy przyjedzie po Ciebie karetka. W moim szpitalu, na przedmieściach Filadelfii jest jeszcze w miarę spokojnie. Przekładane są zabiegi, które można przełożyć, ale większość zaplanowanych, koniecznych obywa się w terminie.

 

wiosna 2020 usa

 

Zostań w domu i myśl pozytywnie

 

Pamiętaj – to co się teraz dzieje minie. To tylko od nas zależy jak szybko. Lepiej zostań w domu i czytaj książki albo blogi 🙂

 

Tak wygląda sytuacja u mnie. A jak jest u Ciebie? Jesteś w Polsce czy za granicą?



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *